Patrycja Sierant
Dietetyk kliniczny
W poście znajdziesz:
Jakie badania wykrywają stan zapalny w organizmie?

Stan zapalny jest naturalną reakcją układu odpornościowego na infekcję, uraz lub uszkodzenie tkanek. W krótkiej perspektywie pomaga organizmowi zwalczyć zagrożenie i rozpocząć proces regeneracji. Problem pojawia się wtedy, gdy utrzymuje się zbyt długo. Przewlekły stan zapalny może stopniowo uszkadzać zdrowe tkanki i towarzyszyć między innymi chorobom autoimmunologicznym, infekcjom, chorobom jelit oraz zaburzeniom metabolicznym. Nie istnieje jednak jedno badanie, które odpowie na wszystkie pytania: czy w organizmie jest stan zapalny, gdzie dokładnie się znajduje i co go powoduje. Markery zapalne są jedynie częścią diagnostyki. Wyniki trzeba interpretować razem z objawami, historią chorób, przyjmowanymi lekami i pozostałymi badaniami.
CRP - podstawowy marker stanu zapalnego
CRP, czyli białko C-reaktywne, jest jednym z najczęściej wykonywanych badań w kierunku stanu zapalnego. Białko to jest produkowane przez wątrobę, a jego stężenie wzrasta w odpowiedzi na proces zapalny.
Podwyższone CRP może występować między innymi przy:
- infekcjach bakteryjnych i wirusowych,
- chorobach autoimmunologicznych,
- nieswoistych chorobach zapalnych jelit,
- uszkodzeniu tkanek,
- niektórych chorobach płuc,
- stanie po zabiegu chirurgicznym.
CRP nie wskazuje jednak ani miejsca zapalenia, ani jego przyczyny. Podwyższony wynik oznacza, że w organizmie prawdopodobnie toczy się proces zapalny, ale do postawienia diagnozy potrzebne są dodatkowe informacje. Dużą zaletą CRP jest to, że jego poziom dość szybko zmienia się wraz z aktywnością stanu zapalnego. Spadek wartości może świadczyć o wygaszaniu procesu lub odpowiedzi na leczenie. CRP zwykle reaguje na zmiany szybciej niż OB, dlatego jest szczególnie przydatne w ocenie ostrego zapalenia.
Czy wysokie CRP zawsze oznacza infekcję?
Nie. Infekcja jest tylko jedną z możliwych przyczyn. CRP może wzrosnąć również w przebiegu chorób autoimmunologicznych (nie tak zancząco), po urazie, operacji lub przy przewlekłym uszkodzeniu tkanek. Na jego poziom mogą wpływać także niektóre choroby przewlekłe, palenie tytoniu czy otyłość. Wyniku nie należy więc interpretować bez uwzględnienia całego obrazu klinicznego.
OB - odczyn Biernackiego
OB określa szybkość opadania krwinek czerwonych w próbce krwi. W czasie stanu zapalnego zmienia się skład białek osocza, przez co erytrocyty łatwiej łączą się ze sobą i szybciej opadają.
Podwyższone OB może występować przy:
- infekcjach,
- helicobacter pylori,
- chorobach autoimmunologicznych,
- reumatoidalnym zapaleniu stawów,
- nieswoistych chorobach zapalnych jelit,
- pasożytach,
- infekcjach bakteryjnych jak np. chlamydia,
- infekcjach wirusowych jak np. CMV, EBV, HPV,
- chorobach nerek,
- niektórych chorobach hematologicznych i nowotworowych.
Podobnie jak CRP, OB nie wskazuje konkretnej przyczyny zapalenia. Jest markerem pośrednim i nieswoistym. Na OB może wpływać także wiek, płeć, ciąża, miesiączka, niedokrwistość, aktywność fizyczna, masa ciała oraz niektóre leki. Dlatego pojedynczy podwyższony wynik, warto powtórzyć np. za 2 tygodnie.
CRP czy OB - które badanie jest lepsze?
Badania te mogą się wzajemnie uzupełniać. CRP szybciej wzrasta i szybciej spada, dlatego lepiej odzwierciedla aktualną aktywność ostrego procesu zapalnego. OB reaguje wolniej i może pozostawać podwyższone jeszcze przez pewien czas po ustąpieniu przyczyny. W niektórych sytuacjach lekarz zleca oba badania, szczególnie gdy objawy utrzymują się długo albo podejrzewana jest choroba przewlekła lub autoimmunologiczna. Niestety z perspektywy praktycznej, zwykle lekarze bazują tylko na CRP.
Czy prawidłowe CRP i OB wykluczają stan zapalny?
Nie zawsze. Prawidłowe markery zmniejszają prawdopodobieństwo aktywnego, uogólnionego procesu zapalnego, ale nie wykluczają wszystkich chorób.
Zapalenie może być:
- niewielkie,
- przewlekłe,
- ograniczone do jednego narządu,
- okresowo aktywne,
- słabo odzwierciedlane przez podstawowe markery krwi.
Właśnie dlatego diagnostyka powinna być dostosowana do objawów. Przy dolegliwościach jelitowych bardziej przydatna może być kalprotektyna, przy objawach ze strony układu moczowego - badanie moczu i posiew, a przy podejrzeniu choroby autoimmunologicznej, odpowiednio dobrane przeciwciała i badania narządowe.
Morfologia krwi z rozmazem
Morfologia nie jest bezpośrednim badaniem stanu zapalnego, ale może dostarczyć wielu ważnych informacji o reakcji organizmu.
Szczególne znaczenie mają:
- całkowita liczba leukocytów,
- neutrofile,
- eozynofile,
- limfocyty,
- monocyty,
- płytki krwi,
- hemoglobina i parametry czerwonokrwinkowe.
Podwyższona liczba białych krwinek może pojawić się podczas infekcji lub procesu zapalnego, ale także pod wpływem stresu, niektórych leków czy uszkodzenia tkanek. Z kolei prawidłowa liczba leukocytów nie zawsze wyklucza infekcję lub przewlekłe zapalenie. Morfologię należy więc oceniać razem z rozmazem, CRP, objawami oraz wcześniejszymi wynikami.
Ferrytyna - nie tylko zapasy żelaza
Ferrytyna jest najczęściej wykorzystywana do oceny zapasów żelaza. Jednocześnie należy do białek, których stężenie może wzrastać podczas stanu zapalnego.
Podwyższona ferrytyna nie zawsze oznacza więc nadmiar żelaza. Może towarzyszyć:
- infekcji w tym np. helicobacter pylori,
- chorobie autoimmunologicznej,
- chorobom wątroby,
- otyłości,
- niektórym chorobom nowotworowym,
- okresowi po zabiegu chirurgicznym.
Ma to szczególne znaczenie podczas diagnostyki niedoboru żelaza. U osoby ze stanem zapalnym ferrytyna może być prawidłowa lub podwyższona mimo niewystarczających zapasów żelaza. Takie wyniki to np. 60 ng/ml przy czym wiesz, że nie jeszcze czerwonego mięsa, pestek dyni, kasz itd. albo wynik powyżej 100 ng/ml, jeśli w Twojej diecie nadal jest mało źródeł żelaza.
Fibrynogen
Fibrynogen jest białkiem uczestniczącym przede wszystkim w procesie krzepnięcia krwi, ale jego poziom może wzrastać również w odpowiedzi na infekcję i stan zapalny. Nie jest jednak zazwyczaj pierwszym badaniem wykonywanym przy podejrzeniu przewlekłego zapalenia. Jego oznaczenie może być pomocne w określonych sytuacjach klinicznych, zwłaszcza gdy konieczna jest jednoczesna ocena układu krzepnięcia.
Prokalcytonina - przy podejrzeniu poważnej infekcji bakteryjnej
Prokalcytonina, czyli PCT, jest markerem wykorzystywanym głównie u osób z podejrzeniem ciężkiej, uogólnionej infekcji bakteryjnej lub sepsy.
Jej oznaczenie może pomagać:
- ocenić prawdopodobieństwo ciężkiego zakażenia bakteryjnego,
- różnicować niektóre infekcje bakteryjne i wirusowe,
- ocenić ryzyko sepsy,
- monitorować skuteczność leczenia,
- wspierać decyzje dotyczące antybiotykoterapii.
Nie jest to standardowe badanie wykonywane profilaktycznie ani podstawowy marker przewlekłego stanu zapalnego. Najczęściej wykorzystuje się je u osób poważnie chorych, szczególnie w warunkach szpitalnych.
Kalprotektyna w kale - marker zapalenia jelit
Jeżeli objawy dotyczą przewodu pokarmowego, samo CRP lub OB może nie wystarczyć. W diagnostyce stanu zapalnego w jelitach wykorzystuje się kalprotektynę oznaczaną w próbce kału.
Badanie może być przydatne przy takich objawach jak:
- przewlekła biegunka,
- krew lub śluz w stolcu,
- nawracające bóle brzucha,
- celiakia,
- niezamierzona utrata masy ciała,
- podejrzenie choroby Leśniowskiego-Crohna lub wrzodziejącego zapalenia jelita grubego.
Kalprotektyna jest dokładniejsza niż CRP i OB w wykrywaniu zapalenia zlokalizowanego w jelitach. Podwyższony wynik nadal nie stanowi samodzielnej diagnozy, ale może być wskazaniem do dalszej konsultacji gastroenterologicznej i wykonania dodatkowych badań.
hs-CRP - badanie o innym zastosowaniu
hs-CRP jest wysokoczułą metodą oznaczania białka C-reaktywnego. Pozwala wykrywać niższe stężenia CRP niż standardowe badanie. Wykorzystuje się ją przede wszystkim jako dodatkowy element oceny ryzyka sercowo-naczyniowego, między innymi zawału serca i udaru. Nie jest to jednak uniwersalne badanie, które należy wykonywać u każdej osoby w celu wykrycia ukrytego stanu zapalnego. Wynik powinien być oceniany razem z ciśnieniem tętniczym, lipidogramem, glikemią, masą ciała, paleniem tytoniu i pozostałymi czynnikami ryzyka.
Homocysteina
Homocysteina jest aminokwasem powstającym w organizmie podczas przemian metioniny, czyli aminokwasu dostarczanego wraz z pożywieniem. W prawidłowych warunkach jest ona na bieżąco przekształcana w inne związki, a proces ten wymaga odpowiedniej ilości witaminy B6, witaminy B12 oraz folianów. Gdy metabolizm homocysteiny zostaje zaburzony, jej stężenie we krwi może wzrastać. Najczęściej wiąże się to z niedoborem witamin z grupy B, zaburzeniami ich wchłaniania, nieprawidłowym funkcjonowaniem nerek, niedoczynnością tarczycy, stosowaniem niektórych leków lub uwarunkowaniami genetycznymi.
Homocysteina nie jest klasycznym markerem stanu zapalnego, takim jak CRP czy OB. Nie powinna więc służyć do bezpośredniego rozpoznawania procesu zapalnego. Jej podwyższone stężenie może jednak tworzyć warunki sprzyjające nasileniu stresu oksydacyjnego, uszkodzeniu śródbłonka naczyń oraz aktywacji mechanizmów prozapalnych. Śródbłonek jest cienką warstwą komórek wyściełających wnętrze naczyń krwionośnych. Pełni ważną funkcję w regulowaniu przepływu krwi, ciśnienia tętniczego, procesów krzepnięcia oraz odpowiedzi zapalnej. Nadmiar homocysteiny może zaburzać jego prawidłowe działanie, zmniejszać dostępność tlenku azotu i sprzyjać większej sztywności naczyń.
Podwyższony poziom homocysteiny może również zwiększać produkcję wolnych rodników, które uszkadzają lipidy, białka i materiał genetyczny komórek. W efekcie dochodzi do nasilenia stresu oksydacyjnego, który pozostaje ściśle powiązany z przewlekłym stanem zapalnym. Oba procesy mogą wzajemnie się napędzać tj. stres oksydacyjny aktywuje odpowiedź zapalną, natomiast przewlekłe zapalenie zwiększa produkcję reaktywnych form tlenu. Nie oznacza to jednak, że każdy podwyższony wynik homocysteiny jest jednoznaczny z przewlekłym stanem zapalnym. Jest to raczej sygnał, że warto przyjrzeć się procesom metabolicznym, podaży witamin z grupy B, funkcjonowaniu nerek, tarczycy oraz ogólnemu ryzyku sercowo-naczyniowemu.
Wartości referencyjne dla kobiet to 4-7 µmol/l.
- Homocysteina a zaburzenia metaboliczne
Podwyższone stężenie homocysteiny jest częściej obserwowane u osób z insulinoopornością, otyłością, zespołem metabolicznym oraz zaburzeniami gospodarki lipidowej. Może również występować u kobiet z PMOS. Zależność ta jest złożona. Zaburzenia metaboliczne mogą zwiększać stres oksydacyjny i nasilać stan zapalny, a jednocześnie wpływać na metabolizm witamin oraz homocysteiny. U osób z nieprawidłowym stężeniem homocysteiny warto ocenić także glukozę, insulinę, profil lipidowy, parametry tarczycy, funkcjonowanie nerek oraz poziom witaminy B12 i folianów.
- Homocysteina a płodność
Prawidłowe ukrwienie narządów rozrodczych oraz odpowiednia kondycja naczyń krwionośnych mają istotne znaczenie dla płodności, implantacji zarodka i rozwoju łożyska. Z tego względu podwyższona homocysteina może być jednym z czynników niekorzystnie wpływających na zdrowie reprodukcyjne. Jej nadmiar może nasilać stres oksydacyjny, pogarszać funkcjonowanie śródbłonka i zaburzać mikrokrążenie. W badaniach obserwacyjnych wyższe stężenia homocysteiny wiązano z gorszą jakością komórek jajowych, zaburzeniami implantacji, powikłaniami ciąży oraz większym ryzykiem poronień.
Nie oznacza to jednak, że podwyższona homocysteina jest samodzielną przyczyną niepłodności lub utraty ciąży. Problemy z płodnością są zwykle wieloczynnikowe, a na ich rozwój mogą wpływać między innymi wiek, jakość komórek rozrodczych, gospodarka hormonalna, stan endometrium, choroby przewlekłe, zaburzenia krzepnięcia, nieprawidłowa masa ciała oraz styl życia.
Oznaczenie homocysteiny może być jednym z elementów diagnostyki, zwłaszcza u kobiet przygotowujących się do ciąży, po poronieniach lub w trakcie leczenia niepłodności. Wynik zawsze powinien być jednak oceniany razem z poziomem witaminy B12, folianów i pozostałymi parametrami klinicznymi.
- Homocysteina a układ nerwowy
Podwyższony poziom homocysteiny może współwystępować z niedoborem witaminy B12 lub folianów. Niedobory te mogą prowadzić do pogorszenia funkcjonowania układu nerwowego i objawiać się przewlekłym zmęczeniem, problemami z koncentracją, uczuciem mgły mózgowej, drętwieniem kończyn, osłabieniem oraz zmianami nastroju. Homocysteina może również wpływać na naczynia zaopatrujące mózg w tlen i składniki odżywcze. Długotrwałe zaburzenia w obrębie śródbłonka i mikrokrążenia mogą niekorzystnie oddziaływać na funkcje poznawcze. Objawy takie jak zmęczenie czy problemy z koncentracją nie są jednak charakterystyczne wyłącznie dla podwyższonej homocysteiny. Mogą być związane również z niedokrwistością, chorobami tarczycy, zaburzeniami snu, niedoborami pokarmowymi, przewlekłym stresem lub innymi chorobami. Z tego powodu zawsze wymagają szerszej oceny.
Kwas moczowy
Kwas moczowy jest końcowym produktem przemiany puryn czyli związków występujących między innymi w DNA i RNA. Jego nadmiar może sprzyjać rozwojowi stanu zapalnego oraz niekorzystnie wpływać na metabolizm i układ sercowo-naczyniowy. Gdy stężenie kwasu moczowego jest zbyt wysokie, może dochodzić do powstawania kryształów moczanu sodu. Odkładają się one przede wszystkim w stawach, gdzie aktywują reakcję układu odpornościowego i prowadzą do wydzielania cytokin prozapalnych. Mechanizm ten odpowiada za ból, obrzęk i zaczerwienienie charakterystyczne dla napadu dny moczanowej.
Podwyższone stężenie kwasu moczowego może również nasilać stres oksydacyjny, zaburzać funkcjonowanie śródbłonka naczyń oraz współwystępować z insulinoopornością, otyłością, nadciśnieniem i zaburzeniami lipidowymi. Nie jest bezpośrednim markerem stanu zapalnego, ale podwyższony może go sugerować.
Niedobór witaminy D a stan zapalny
Witamina D uczestniczy nie tylko w utrzymaniu zdrowych kości, lecz także w regulowaniu pracy układu odpornościowego. Jej receptory znajdują się między innymi na limfocytach, makrofagach i komórkach dendrytycznych. Witamina D może wpływać na aktywność komórek odpornościowych oraz równowagę pomiędzy reakcją prozapalną i przeciwzapalną.
Niskie stężenie witaminy D często obserwuje się u osób z otyłością, zaburzeniami metabolicznymi oraz chorobami o podłożu zapalnym. Nie oznacza to jednak, że niedobór jest zawsze bezpośrednią przyczyną zapalenia. Zależność może działać w obie strony, niedobór może zaburzać regulację odpowiedzi immunologicznej, ale również trwający stan zapalny może wpływać na stężenie witaminy D we krwi.
Jakie badania wykonać na początku?
Nie ma jednego zestawu odpowiedniego dla każdej osoby. W wielu przypadkach diagnostykę rozpoczyna się od:
- morfologii krwi z rozmazem,
- CRP,
- OB,
- badania ogólnego moczu,
- parametrów wątroby i nerek,
- ferrytyny oraz gospodarki żelazowej - szczególnie przy zmęczeniu, osłabieniu lub obfitych miesiączkach,
- homocysteiny - przy planowaniu ciąży.
Wyniki badań to dopiero początek
CRP, homocysteina, kwas moczowy czy witamina D mogą dostarczyć ważnych informacji o tym, co dzieje się w organizmie. Same liczby nie odpowiedzą jednak na najważniejsze pytanie: co możesz zrobić, aby zmniejszyć stan zapalny i odzyskać równowagę? Właśnie dlatego napisałam książkę „Wygasić stan zapalny. Dieta, która przywraca równowagę”. Pokazuję w niej, jak codzienne odżywianie, sen, stres, aktywność fizyczna, mikrobiota i gospodarka hormonalna, cykl miesiączkowy czy nawet płeć, wpływają na procesy zapalne.
Jeżeli od dawna czujesz zmęczenie, zmagasz się z problemami jelitowymi, hormonalnymi lub wynikami, których nikt nie potrafi połączyć w całość, nie czekaj, aż organizm zacznie wysyłać jeszcze silniejsze sygnały. Sięgnij po książkę i zacznij działać, zanim przewlekły stan zapalny jeszcze mocniej wpłynie na Twoje samopoczucie.

Podsumowanie
Najczęściej wykorzystywanymi badaniami oceniającymi obecność stanu zapalnego są CRP i OB. Morfologia z rozmazem pozwala sprawdzić, jak układ odpornościowy reaguje na infekcję lub inne zaburzenia. Ferrytyna i fibrynogen mogą zmieniać się pod wpływem zapalenia, ale mają również inne funkcje, dlatego nie powinny być interpretowane jako samodzielne markery. W określonych sytuacjach wykorzystuje się bardziej ukierunkowane badania, takie jak kalprotektyna przy podejrzeniu zapalenia jelit, prokalcytonina przy podejrzeniu ciężkiego zakażenia bakteryjnego lub hs-CRP w ocenie ryzyka sercowo-naczyniowego.
Najważniejsze jest jednak to, że wynik laboratoryjny nie stanowi diagnozy. Pokazuje jedynie fragment tego, co dzieje się w organizmie. Dopiero połączenie badań z objawami, wywiadem i odpowiednio dobraną diagnostyką pozwala ustalić przyczynę procesu zapalnego.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej.
Bibliografia:
- Lapić I, Padoan A, Bozzato D, Plebani M. Erythrocyte sedimentation rate and C-reactive protein in acute inflammation: meta-analysis of diagnostic accuracy studies. American Journal of Clinical Pathology. 2020;153(1):14–29. doi: 10.1093/ajcp/aqz142.
- Sproston NR, Ashworth JJ. Role of C-reactive protein at sites of inflammation and infection. Frontiers in Immunology. 2018;9:754. doi: 10.3389/fimmu.2018.00754.
- Gabay C, Kushner I. Acute-phase proteins and other systemic responses to inflammation. The New England Journal of Medicine. 1999;340(6):448–454. doi: 10.1056/NEJM199902113400607.
- Dignass A, Farrag K, Stein J. Limitations of serum ferritin in diagnosing iron deficiency in inflammatory conditions. International Journal of Chronic Diseases. 2018;2018:9394060. doi: 10.1155/2018/9394060.